Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Fundacje rodzinne nie są dla cwaniaków. To szkodliwy mit

22 maja 2026 | Prawo co dnia | Paweł Rochowicz

Fundacje rodzinne sprawdziły się jako mechanizm sukcesji, choć warto jeszcze stworzyć zachęty do ściągnięcia z powrotem do Polski majątków z podobnych fundacji za granicą – uważa Jacek Pawłowski, radca prawny, partner w PwC Legal.

Przyszedłem do pana mecenasa po poradę rodzinna i biznesową.

Chętnie doradzę. Ma pan firmę?

Mam, sam ją założyłem w latach 90. i rozwinąłem. Mam troje dzieci. Najstarszy syn jest utracjuszem i hulaką, do pracy się nie pali. Córka mieszka w Paryżu, maluje obrazy i tam je sprzedaje, do mojej firmy jej nie ciągnie. Mam jeszcze drugiego syna, ten nawet ma talent do zarządzania i finansów, ale ma dopiero 17 lat. Co mam zrobić, żeby zachować firmę w rękach rodziny?

Dobre wyjście to fundacja rodzinna – gdy na razie nie mamy sukcesorów naszego biznesowego majątku. To też sposób na pogodzenie odmiennego stylu życia dzieci, bez ryzyka podziału firmy.

Eee tam…. Słyszałem, że fundacja rodzinna to takie wyjście dla cwaniaków, którzy chcą sprytnie inwestować i podatków uniknąć.

Niektórzy rzeczywiście tak zrobili. Trzeba pamiętać, że fundacja rodzinna nie jest kolejną formą prowadzenia działalności gospodarczej, ani narzędziem do agresywnego planowania podatkowego. W Polsce jest prawie siedem tysięcy fundacji, więc w tak dużej grupie siłą rzeczy są takie, które z sukcesją nie mają wiele wspólnego.

A teraz na serio: mijają trzy lata funkcjonowania przepisów o fundacjach rodzinnych. Czy spełniły swoje zadanie?

W wielu przypadkach...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13484

Wydanie: 13484

Spis treści

Reklama

Zamów abonament